Ania uczestniczyła w międzynarodowym wolontariacie w naszym domu misyjnym w Espinosa de Henares (Hiszpania). Chętnie podzieli się z nami swoim doświadczeniem.
Czas spędzony w Espinosie był dla mnie naprawdę wyjątkowy i na pewno zapamiętam go na długo. Poznałam tam wielu świetnych ludzi z różnych krajów, z którymi szybko złapałam dobry kontakt. Oprócz pracy, która w takiej atmosferze była przyjemna, mieliśmy dużo czasu na rozmowy, śmiech i wspólne zwiedzanie pobliskich miasteczek. Bardzo podobał mi się wieczór, kiedy poszliśmy oglądać gwiazdy – to był taki spokojny, piękny moment.
Zapamiętam też naszą wycieczkę, kiedy odłączyliśmy się od grupy i musieliśmy iść dłuższą drogą. Było zimno i czasem trochę trudno, ale cały czas śpiewaliśmy, tańczyliśmy i rozmawialiśmy, więc wyszła z tego naprawdę fajna przygoda. Świetnie się razem bawiliśmy, a ja bardzo cenię te wspomnienia i ludzi, z którymi je dzieliłam. Aż trudno uwierzyć, ile wspaniałych chwil można przeżyć w zaledwie tydzień. Mam nadzieję, że wrócę tam w przyszłym roku.
Ania



















